Tak to znowu ja, mam dzisiaj przemyślenia odnośnie artystów estrady, gwiazd. Ile razy słyszeliście niegrzeczne słowa, pogaduchy za waszymi plecami "a ona lubi tego..." nie znoszę tego i osobiście zwracam uwagę takiej osobie. Nie znoszę jak ktoś obgaduje kogoś, a potem podchodzi do niego z uśmiechem jakby nigdy nic. Możesz lubić kogo chcesz, ja lubię One Direction i Demi Lovato. Znalazłam bratnie dusze na twitterze i jestem Directionerką i Lovatic, niektórzy hejtują mnie, bo lubie 1D ale to chyba moja sprawa. Prawda ? Tak samo jest z modą, stylem, każdy ma własny i nikt nie może wtykać ci się do twoich spraw, ja walczę z takimi osobami, które wyzywają, hejtują, śmieją się i obrażają. Takie osoby powinny się za siebie wstydzić. Każdy ma prawo lubić kogo chce, a akurat nas Directioners i Lovatic jest więcej niż hejterów. Wiem, że w naszym życiu nie będze zawsze miło i zawsze ktoś będzie nas pouczał i wyrażał własne zdanie, może i hejterzy chcą wyrażać własne zdanie, ale może nie w tak podły sposób ? Takie małe przemyślenia, czasem wpadają mi do głowy, ja bardzo chcę się nauczyć walczyć z takimi osobami, powoli mi się to udaję.
WIARA W SIEBIE-WAŻNA RZECZ...